Pokój Ptasznika

POKÓJ PTASZNIKA – w tym ciekawym pokoju Gości wita kolorowy Ptasznik, który nadaje pomieszczeniu wyrazisty charakter. Pokój wyposażony jest w dwuosobowe łóżko, a także wygodną rozkładaną kanapę, która z powodzeniem może służyć jako dostawka. Łazienka wyposażona w prysznic. W pokoju dostępny mini barek.

Cena: 280 zł (dla 2 osób) / 220 zł (dla 1 osoby)

Legenda o dzielnym Ptaszniku przeczytaj ↓

Młody Włościbor Włostkiem a także Ptasznikiem był zwany, a to z tej przyczyny, że garnęło się do niego ptactwo wszelakie. A to małe ćwierkolęta garnęły się do niego, na ramionach i we włosach mu igrały, za swojego go mając, a to duże powietrzne mocarze jak orły, sokoły i jastrzębie od złych mocy go chroniły. A miały przed czym. Bowiem zła Wiedźmina wioskę jego w swym władaniu miała. Razu pewnego w sieci schwytała rzeczona kamiennego Wodnika, którego czcili nadwodni Słowianie i każdego kto takowemu gościny udzielał za nieomylnego uważali. Stąd też złośliwa i chytra Wiedźmina mocy swej pewna, wiele krwi osadnikom napsuła. Na swe zawołanie dwa wilki mając, szczuła nimi dzieci, źródła wody pitnej błotem i nieczystościami zatruwała i wiele innych psot i udręk mieszkańcom wsi czyniła. O przyjaźń młodego Włostka z ptakami zazdrosna, knuła jakżeby mu życie utruć. W końcu miarka się przebrała i mieszkańcy osady zebrali się, by radzić jak Wiedźminę z wioski przepędzić. Uradzili, że trza sekutnicy starej Wodnika wykraść, mocy ją pozbawić, a potem na cztery wiatry przepędzić. Dzielny Ptasznik zadania się podjął, z pomocą skrzydlatych braci w pole wiedźmę wywiódł i Wodnika jej wykradł. Stał się tym samy strażnikiem jego, a rządami swymi dobroć, sprawiedliwość i ogólną radość czyniąc. Wiedźmisko stare z wioski przepędzono i na tułaczkę skazano.

Źródło: Bogdan Urbanek „Legendy Ziemi Szczecineckiej”, Szczecinek 2011.

Centrum Konferencyjne ZAMEK

projekt / wykonanie strony www graffik.com.pl